Opieka nad osobą starszą jest specyficznym zawodem. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na swoją różnorodność. Każdy dom i podopieczny, a także każda opiekunka osób starszych w Niemczech są inne. Opiekunowie często oczekują czego innego, a nawet inaczej mogą oceniać tę samą sztelę. Istnieje jednak kilka aspektów, za którymi nie przepadają niemal wszystkie opiekunki i opiekunowie. Co to takiego?

Gotowanie pod okiem podopiecznego

Niezależnie od tego, czy senior pomaga nam w gotowaniu, czy jedynie przebywa w kuchni, nie lubimy, gdy „patrzy nam na ręce”. Chcemy wykazać się w kuchni – przecież lubimy gotować, i na dodatek idzie nam to całkiem nieźle. Osoba starsza jednak uważa, że przydadzą nam się jej dobre rady. A te mogą dotyczyć wszystkiego: sposobu trzymania noża, ilości obranych ziemniaków, kształtu posiekanej marchewki czy palnika, na którym stawiamy garnek. Zdarza się, że tłumaczy nam krok po kroku, jak mamy coś zrobić, mimo, że doskonale to wiemy. Jak sobie poradzić z tego typu sytuacją? Najlepiej grzecznie podziękować za rady, zapewnić, że je sobie cenimy i gdy będziemy ich potrzebować, to chętnie się do seniora zgłosimy. A jeżeli nic nie pomaga, warto rozważyć gotowanie w czasie drzemki podopiecznego.

opieka w Niemczech

Szczególnie trudne dla opiekunek jest gotowanie w obecności seniora chorego na demencję. Gdy objawy są silne, mogą skutkować dziwnymi decyzjami, na przykład wylewaniem wody do zlewu wraz z ugotowanymi warzywami czy makaronem. To rodzi frustrację u opiekunki i sprawia, że praca staje się trudniejsza. Należy też wspomnieć o kwestiach bezpieczeństwa. Podopieczny cierpiący na choroby otępienne nieraz wykonuje ryzykowne dla niego i dla nas czynności. Może pomylić butelkę z wodą z tą zawierającą olej czy płyn do mycia naczyń. Nie zauważa, że kuchenka jest gorąca, a nóż ostry. I wystarczy na chwilę spojrzeć w inną stronę, by prawie gotowy posiłek był nie do odratowania. Dlatego opieka nad osobą starszą z demencją i jednoczesne gotowanie wymagają wyjątkowo podzielnej uwagi.

Opieka nad osobą starszą a wybór jedzenia

Drugim aspektem, którego nie lubią opiekunki w Niemczech, jest brak wpływu na podawane jedzenie. Kiedy rodzina przyjmuje osobę do opieki, zwykle po prostu zwiększa ilość dotychczas kupowanych produktów, nie biorąc pod uwagę tego, że opiekunka może jeść zupełnie co innego. Jeśli więc podopieczny od zawsze jadł na śniadanie kromkę jasnego chleba z masłem i jajko na miękko, opiekun dostaje dokładnie to samo. Niektórym to nie przeszkadza – schody zaczynają się wtedy, gdy w grę wchodzi np. alergia pokarmowa. Warto też pamiętać, że my, jako opiekunowie, zużywamy na co dzień dużo więcej energii, niż senior. Często musimy pomagać podopiecznemu we wstawaniu, siadaniu, poruszaniu się. Bywa, że zlecenie dotyczy osoby leżącej, którą trzeba dźwigać. Na dodatek regularnie nosimy ciężkie torby z zakupami czy kosze z praniem.

Zdarza się też, że jedzenie jest po prostu monotonne. Osoby w podeszłym wieku nierzadko zmagają się z problemami gastrycznymi – nie jedzą więc surowych warzyw i owoców. A to oznacza, że opiekunka również ich nie dostanie. Nie ma też co liczyć na produkty, które lubi czy na utrzymanie dotychczas stosowanej diety. W takich przypadkach dobrze jest wykazać się asertywnością. Przydadzą się dobre argumenty, spokój i uprzejmość. Możemy zasugerować, że sami będziemy kupować produkty, które chcemy zjeść. Nie starajmy się jednak zmieniać przyzwyczajeń podopiecznego.

praca w opiece nad osobą starszą

Opiekunki nie lubią wizyt rodziny osoby starszej

Mowa tutaj zwłaszcza o dzieciach podopiecznych. Oczywiście zdarzają się córki i synowie, którzy wpadają, żeby pomóc: przywożą zakupy, od czasu do czasu ugotują coś dobrego dla mamy lub taty albo zajmą się nimi, gdy opiekunka musi coś załatwić w mieście. Czasami jednak jest wręcz przeciwnie: dzieci przyjeżdżają i oczekują, że podamy im obiad albo krytykują nasz sposób prowadzenia domu. Wiadomo, że raz na jakiś czas z chęcią ugościmy bliskich podopiecznego, zwłaszcza jeśli cieszy się on z tych wizyt. Gdy jednak okazjonalne wizyty zmieniają się w codzienny nawyk, może to stać się męczące. Zwłaszcza kiedy pod opieką mamy osobę chorą na demencję. Spontaniczne wizyty, dużo ludzi, ruch, hałas, emocje burzą bowiem ustalony porządek dnia i mogą prowadzić do zaostrzenia objawów.

Jak możemy sobie z tym poradzić? Porozmawiajmy spokojnie z rodziną podopiecznego i nakreślmy jej sytuację. Pamiętajmy, że naszym głównym obowiązkiem jest opieka nad osobą starszą, nie nad jej krewnymi. Dbajmy przede wszystkim o jej dobro, a także o siebie i o swoje samopoczucie.

Mogłoby się wydawać, że to „techniczne” aspekty opieki nad osobą starszą są najbardziej nielubiane przez opiekunki. Pomoc osobom przewlekle chorym, leżącym, bywa co prawda trudna i często wymaga wyjścia poza własną strefę komfortu. Jednak opiekunki, zapytane o to, co im przeszkadza w pracy w Niemczech, najczęściej wymieniają właśnie te trzy punkty: gotowanie, jedzenie i wizyty bliskich. Sekretem dobrej szteli jest więc – jak widać – umiejętność dogadania się z ludźmi i otwartość. Drobne nieporozumienia można załagodzić rozmową, a wyjaśnienie sobie pewnych kwestii pozwoli lepiej poczuć się w pracy.