Każdy europejski kraj nieco inaczej świętuje Boże Narodzenie. Wszyscy zgodnie uważają, że jest to szczególny czas w roku, ale mają różne sposoby na jego obchodzenie. Powodem są różnice kulturowe, które mają wpływ na to, jak wyglądają tradycje i zwyczaje. Często nawet sąsiadujące ze sobą kraje inaczej celebrują święta. Dziś sprawdzimy, jak wygląda Boże Narodzenie w Niemczech. Być może znamy niektóre zwyczaje naszych zachodnich sąsiadów, a inne będą dla nas zupełnie nowe? Sprawdźmy.

Niemieckie Boże Narodzenie to przede wszystkim Weihnachtsmarkt

Ta niemiecka tradycja świąteczna powoli przyjmuje się i u nas. W niektórych miastach można dostrzec pięknie przystrojone stragany z regionalnymi wyrobami, czyli jarmarki bożonarodzeniowe. Niemcy nie wyobrażają sobie świąt Bożego Narodzenia bez odwiedzenia choć jednego takiego miejsca. Świąteczna muzyka, nastrojowe światełka, przepyszne zapachy i cieszące oko, ręcznie wykonane ozdoby – tak można podsumować Weihnachtsmarkt. Ludzie lubią tutaj kupować prezenty dla najbliższych i dekoracje świąteczne do domu. Wśród nich są aniołki wykonane z drewna, przeznaczone na choinki lub stroiki. Jarmarki bożonarodzeniowe są organizowane niemal w każdym większym niemieckim mieście. Za największe i najpiękniejsze uważa się te w Dreźnie, w Kolonii, w Monachium i w Norymberdze. Trwają one od początku grudnia aż do świąt.

Adwent, czyli czas oczekiwania na Boże Narodzenie

Podobnie jak w Polsce, i w Niemczech klimat Bożego Narodzenia zaczyna wkradać się do domów już od początku grudnia. Dzieci z zapałem odpakowują czekoladki z kalendarza adwentowego i odliczają dni do świąt. Ta tradycja przyjęła się i u nas, więc zapewne wielu z nas ją zna. W ostatnich latach oferta kalendarzy adwentowych się rozszerzyła. Ciekawostką jest fakt, że można znaleźć w nich nie tylko słodycze, ale i zabawki, próbki kosmetyków, perfum, piw czy też składane gadżety.

Inną tradycją umilającą czas oczekiwania na niemieckie Boże Narodzenie jest ustawianie w domu wieńca adwentowego. Wiele rodzin przygotowuje je samodzielnie, ale można też kupić gotowe modele. Tradycja niemiecka nakazuje, żeby wieniec był wykonany z żywych jodłowych gałązek i uzupełniony czterema świecami. Symbolizują one cztery kolejne niedziele adwentu – w każdą zapala się o jedną świecę więcej. Światło świec to także nawiązanie do ciepłej, rodzinnej atmosfery Świąt.

tradycje bożonarodzeniowe w Niemczech

Kulinarne tradycje bożonarodzeniowe w Niemczech

Nic tak nie kojarzy się Niemcom z Bożym Narodzeniem, jak grzane wino (Glühwein). Ten aromatyczny, pachnący goździkami, cynamonem i pomarańczami napój jest chętnie spożywany podczas świąt. Niemcy raczą się nim też w adwencie. Grzane wino to nieodłączny towarzysz rodzinnych, świątecznych spotkań.

Niemieckie święta Bożego Narodzenia nie mogą się też obyć bez pierniczków, czyli Lebkuchen. Są o wiele większe od naszych, polskich. Oprócz lukrowych ozdób często można też na nich spotkać wypisane lukrem życzenia bożonarodzeniowe. Niemcy kupują je na jarmarkach bożonarodzeniowych, a ich mniejsze wersje chętnie pieką samodzielnie.

Niemiecki wieczór wigilijny znacznie różni się od naszego. Przede wszystkim Niemcy jedzą wtedy mięso. Nie ma też wieczerzy wigilijnej, jaką znamy w Polsce. Zamiast uroczystej kolacji jest szybki posiłek, podczas którego podaje się sałatkę ziemniaczaną i pieczone kiełbaski. Natomiast pierwszego dnia świąt rodziny niemieckie jedzą uroczysty obiad świąteczny z tradycyjnymi, regionalnymi potrawami.

niemieckie tradycje świąteczne

Świętowanie Bożego Narodzenia w Niemczech trwa cały grudzień

Niemcy wciąż kultywują zwyczaje związane ze świętami Bożego Narodzenia. Niektóre powstały przed wielu laty, ale nadal są bardzo chętnie odtwarzane, zarówno przez starszych, jak i młodszych. Najpopularniejszy to oczywiście Mikołajki. W nocy z 5 na 6 grudnia dzieci wystawiają przed dom swoje buty, w które Święty Mikołaj wkłada prezenty. Niektórzy zamiast tego wieszają skarpety obok kominka.

Innym zwyczajem, nieznanym w Polsce, jest Krampusnacht, Noc Krampusa. Wywodzi się on z austriacko-bawarskiego folkloru. Krampus jest demonem przedstawianym w postaci kozła, który ma za zadanie ukarać niegrzeczne dzieci i oczyścić świat ze zła. W noc przesilenia zimowego Niemcy przebierają się za złowrogie postacie i uczestniczą w corocznej paradzie.

Ostatnią niemiecką tradycję bożonarodzeniową znamy też w Polsce, chociaż zaczęła już zanikać. Mowa o kolędnikach, czyli dzieciach, które 6 stycznia w przebraniach odwiedzają okoliczne domy, śpiewają kolędy i zbierają datki, by pomóc potrzebującym.

Kto wie, może podczas pracy w opiece zdarzy nam się spędzić Boże Narodzenie w Niemczech. Warto więc znać najpopularniejsze tradycje i zwyczaje, które kultywują nasi zachodni sąsiedzi. Możemy też opowiedzieć im o naszych bożonarodzeniowych tradycjach. Taka rozmowa pozwoli się nawzajem zrozumieć i lepiej poznać. A o to przecież chodzi w święta!