Opiekunka osoby starszej, która przyjeżdża na nową sztelę, ma w głowie mnóstwo pytań i wątpliwości. Jednym z nich jest: jak mam się opiekować tym nowym podopiecznym? Rozpieszczać go czy od niego wymagać? To, że nie znamy usposobienia seniora, wcale nie ułatwia sprawy. Przekonajmy się zatem, które rozwiązanie jest lepsze w naszym przypadku. A kto wie, być może uda nam się znaleźć złoty środek?

Opiekunka osoby starszej powinna ją rozpieszczać

Tę postawę przyjmujemy wobec osób, które wyglądają na „kruche”. Natychmiast wzrasta nasza sympatia do nich, chcemy ich otoczyć opieką, otulić, zapewnić bezpieczeństwo. Zrobić wszystko, żeby nie stała im się krzywda. Pogodni staruszkowie, którzy są pogodzeni ze swoim losem i dziękują za każdy gest, rodzą w nas duże pokłady współczucia. Opieka nad nimi staje się przyjemnością, staramy się dać z siebie jak najwięcej. A w odpowiedzi dostajemy po prostu wdzięczność. Podopieczni nawet nie myślą o tym, żeby stawiać nam jakieś wymagania, zgadzają się na wprowadzane zmiany i tylko czasem nieśmiało proszą o wsparcie.

Niejedna opiekunka osoby starszej marzy o takiej pracy. Są gotowe na wyręczanie podopiecznych we wszystkich, nawet najdrobniejszych czynnościach. Sami zapną dziadkowi guziki swetra, pomogą babci założyć buty, będą realizować się w kuchni, a nawet pokroją kanapkę na małe kawałeczki. Dlaczego? Wielu opiekunów osób starszych uważa, że z racji wieku, doświadczeń i chorób podopiecznym należą się przyjemności i ułatwienia. To w większości osoby w podeszłym wieku, którym prawdopodobnie nie zostało już wiele czasu. Dlatego opiekun lub opiekunka powinni ich rozpieszczać. Dzięki temu seniorzy czują się akceptowani, mają poczucie bezpieczeństwa i spokoju. To bardzo miłe uczucie dla obu stron.

opiekunka osoby niepełnosprawnej

Wady i zalety takiego postępowania

Rozpieszczanie podopiecznego oprócz plusów ma jednak też minusy. Jeśli będziemy we wszystkim wyręczać seniora, wyprzedzać jego życzenia i gesty, możemy mu nieświadomie zaszkodzić. Takie postępowanie może bowiem negatywnie wpłynąć na jego stan zdrowia oraz jakość życia. Wyobraźmy sobie, że osoba starsza potrafi jeszcze zapiąć guzik w koszuli, ale robi to powoli i z wysiłkiem. Wiemy, że my załatwilibyśmy sprawę w dwie sekundy i zaczynamy się niecierpliwić. Warto jednak pozwolić seniorowi próbować i osiągnąć sukces. Nawet jeżeli przez to zjemy śniadanie kwadrans później. Dzięki takim prostym czynnościom podopieczny dłużej zachowa sprawność na co dzień. A rozpieszczać można z rozsądkiem i w taki sposób, żeby obie strony były zadowolone.

A może od seniora należy wymagać?

Wbrew pozorom to, że stawiamy osobie starszej wymagania, nie oznacza, że jej nie lubimy. Chcemy po prostu, żeby żyło się jej jak najlepiej. Wymagania sprawiają, że seniorzy pozostają samodzielni – na tyle, na ile pozwala im stan zdrowia. Na przykład osoba po operacji czy kontuzji musi wykonywać proste ćwiczenia, żeby zachować sprawność. Jeśli jej odpuścimy, wysiłki lekarzy i fizjoterapeutów nie dadzą oczekiwanego skutku. Opiekunka osoby niepełnosprawnej powinna więc zadbać o to, żeby senior nie stał się całkiem zależny od swojego otoczenia. Ma to znaczenie zarówno w przypadku chorób fizycznych, jak i schorzeń otępiennych. Brak bodźców i wymagań to wręcz „zaproszenie” choroby do rozwoju.

Zachęcanie podopiecznych do działania bywa szkołą cierpliwości dla opiekunów. Daje ona jednak sporo korzyści, zarówno dla seniora, jak i dla nas. Stajemy się asertywni, a priorytetem dla nas jest przede wszystkim dobro osoby starszej. A to oznacza, że nie zawsze musimy się godzić na wszystkie jej oczekiwania.

opiekunka seniora

O czym opiekunka osoby starszej musi pamiętać

Stawiając seniorowi wymagania, nie należy przekraczać pewnych granic. Nie oczekujmy bezwzględnego posłuszeństwa i nie narzucajmy wojskowego rygoru. Pamiętajmy, że każdy ma prawo do słabszego dnia, do gorszego samopoczucia. Nie wprowadzajmy kar za zbyt (według nas) opieszałe wykonanie jakiejś czynności. Postawa opiekunki seniora powinna być przyjazna. Zachęcajmy podopiecznego do podejmowania wyzwań, ale róbmy to z uśmiechem, spokojnie, lecz stanowczo. Mówmy: „Myślę, że świetnie poradzi sobie pani z tym sama” albo „Jeżeli zacznę panu w tym pomagać, nie zdążę zrobić zakupów”.

Wniosek nasuwa się więc sam: warto zachować umiar, niezależnie od tego, który wzorzec postępowania wybierzemy. Opiekunka osoby starszej powinna zawsze wspierać swojego podopiecznego i pamiętać, że od jej postępowania wiele zależy. Starość to czas, kiedy można w szybki sposób stracić tę resztę samodzielności, która jeszcze pozostała. Jednak przy odpowiedniej pomocy sprawność można utrzymać, a nawet polepszyć.