Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że Polska i Niemcy prawie się od siebie nie różnią. To w końcu nasi sąsiedzi, mieszkamy na tym samym kontynencie, a kontakt z osobami z zagranicy jest w dzisiejszych czasach niezwykle prosty. Jednak każdy, kto choć raz zetknął się z Niemcami, wie doskonale, że są między nami duże różnice kulturowe. Przed wyjazdem do pracy w opiece w Niemczech warto więc je poznać. Dzięki temu lepiej zrozumiemy naszego podopiecznego i unikniemy niezręcznych sytuacji.

Niemcy bardzo cenią sobie punktualność

W Polsce punktualność jest mile widziana. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji zawodowych, jak na przykład rozmowa kwalifikacyjna czy zebranie. Jeśli natomiast chcemy spotkać się ze znajomym, małe spóźnienie nie jest odbierane jako nietakt. W Niemczech jest nieco inaczej. Tutaj „spotkajmy się o godzinie 13:00” oznacza to, że dana osoba oczekuje naszej obecności o 13:00. Nie o 13:15, 13:05 czy nawet 13:03. Jeżeli umawiamy się na daną godzinę, należy przyjść o czasie albo 5 minut wcześniej. Spóźnienia nie są w Niemczech dobrze widziane. Niemcy są bardzo obowiązkowi i mają duże poczucie samodyscypliny, dlatego wymagają punktualności zarówno od siebie, jak i od innych. Dlatego jeśli umówiliśmy się z naszym podopiecznym na oglądanie telewizji o 18:00, lepiej dotrzymać słowa. Dzięki temu osoba starsza czuje się pewnie i bezpiecznie. To ma znaczenie zwłaszcza u seniorów z demencją.

rozmowa z niemiecką podopieczną

Jak rozmawiać z niemieckim podopiecznym?

O naszych niemieckich sąsiadach często mówimy, że są zdystansowani i chłodni. Nie do końca jest to jednak prawda. Niemcy po prostu dużo później niż Polacy przechodzą na „ty”. Jeśli więc pierwszy raz rozmawiamy z podopiecznym, używajmy zwrotu „Sie” zamiast „du”. Przejście na „ty” może nastąpić dopiero po nawiązaniu bliższej relacji.

Zwyczajowym pytaniem, które w Polsce zadajemy znajomym, brzmi „co słychać”. Przyzwyczailiśmy się do niego i odpowiadamy na nie zdawkowo. Jeżeli jednak zapytamy Niemca, co u niego słychać, nie oczekujmy krótkiej odpowiedzi w stylu „wszystko dobrze” albo „bywało lepiej”. Niemcy bardzo poważnie traktują to pytanie – przygotujmy się więc na wysłuchanie wyczerpującej relacji z życia rozmówcy. Opowie nam o planach na najbliższy czas, o tym, jak dokładnie się dzisiaj czuje i wspomni, że po południu odwiedzą go dzieci z wnukami.

Bardzo ważna przy rozmowie z Niemcem jest też jasność przekazu. Nie umieją oni „czytać między wierszami” i nie domyślą się, że oprócz słów chcemy im coś jeszcze powiedzieć gestami czy mimiką. Niemcy mówią wszystko wprost, dlatego polski sposób mówienia może im się wydać dwuznaczny i nie do końca czytelny. Dla naszego podopiecznego rozmowa jest sposobem na szybkie przekazanie konkretnych informacji. Przechodźmy więc od razu do rzeczy, nie traćmy czasu na niepotrzebne wstępy do wypowiedzi. Pamiętajmy o tym, że Niemcy to naród „zadaniowy”. Jeśli rzeczowo i spokojnie wyjaśnimy, o co nam chodzi, druga osoba na pewno nie poczuje się dotknięta bezpośredniością.

Różnice kulturowe między Niemcami a Polakami widać też w sposobie mówienia o własnych osiągnięciach. W Polsce po prostu nie wypada się chwalić, że ktoś ma na koncie sukces. Jeśli coś nam w życiu wyszło, nie mówimy o tym albo wspominamy bardzo zdawkowo, żeby nie wyjść na aroganckich. Skromność ma nam zapewnić sympatię drugiej osoby. Natomiast w Niemczech o swoich dokonaniach mówi się otwarcie i nie oznacza to egocentryzmu czy za dużej pewności siebie. Dla Niemców sukces jest efektem własnej, ciężkiej pracy, dlatego chętnie mówią o swoich mocnych stronach. Wykorzystajmy to w naszej pracy opiekunki i swobodnie pochwalmy się kwalifikacjami oraz doświadczeniem. Podopieczny oraz jego rodzina zyskają pewność, że zatrudnienie nas było dobrym wyborem.

urodziny podopiecznej

Tradycje polskie i niemieckie: podobieństwa oraz różnice kulturowe

Niektóre tradycje niemieckie są nieco inne, niż nasze. Warto na przykład uważać, wręczając komuś kwiaty w prezencie, gdyż ich symbolika jest traktowana bardzo poważnie. Lepiej więc unikać czerwonych róż, ponieważ oznaczają głębokie, romantyczne uczucie. Lilie i chryzantemy są uważane za kwiaty pogrzebowe, a goździki – za żałobne. Pamiętajmy, że zawsze wręcza się nieparzystą liczbę kwiatów (ale nie 13).

W Polsce często nie obchodzimy urodzin, natomiast hucznie świętujemy imieniny. W Niemczech jest zupełnie odwrotnie. Zwyczaj obchodzenia imienin można spotkać tylko w Bawarii, natomiast we wszystkich landach, jak kraj długi i szeroki, świętuje się urodziny. Warto to wykorzystać. Jeśli nasz podopieczny ma niedługo rocznicę urodzin, upieczmy mu tort. Życzenia składa się w dniu urodzin – nigdy wcześniej, gdyż Niemcy wierzą, że przynosi to pecha. Prezenty wcale nie muszą być drogie. Wystarczą kwiaty, kartka urodzinowa lub jakiś drobiazg.

Dla Niemców zupełnie normalny jest fakt, że w niedzielę wszystkie sklepy są pozamykane. Wyjątkiem są małe sklepiki, na przykład na stacjach kolejowych. Jeśli zatem chcemy zaplanować sobie zakupy, dobrym pomysłem będzie załatwienie ich w sobotę. Niedziela jest w Niemczech dniem przeznaczonym na odpoczynek i spotkania z rodziną. Zarezerwujmy więc popołudnie na kawę i rozmowę z podopiecznym. Odpocznijmy i zbierzmy siły na cały nowy tydzień.